Cóż to było za “Wesele”

Czerwcowe spektakle Licealnej Grupy Teatralnej okazały się wydarzeniem, które przywraca wiarę w sens obcowania z klasyką bez zbędnych fajerwerków interpretacyjnych. Młodzi twórcy sięgnęli po ,,Wesele” Stanisława Wyspiańskiego z odwagą, ale i zaskakującą pokorą wobec tekstu. To właśnie ta postawa stała się największą siłą przedstawienia.
Zamiast prób „uwspółcześniania na siłę”, otrzymaliśmy spektakl klarowny, uważny na słowo i sens. Reżyseria prowadziła aktorów ku precyzyjnemu wydobyciu rytmu dramatu, jego ironii, goryczy i poetyckiego rozmachu. Słowo Wyspiańskiego wybrzmiewało czysto, bez skrótów myślowych, z dbałością o intonację i znaczenie. Twórcy zaufali, że tekst sam w sobie ma wystarczającą moc oddziaływania. Ten spektakl był nie tyle szkolnym popisem, ile dojrzałym głosem w rozmowie z tradycją. Gratulacje dla młodych aktorów i pani reżyser Anny Kukorowskiej.






































