Są takie spotkania, które zostają w sercu na długo.

Dziewczyny i wychowawczyni z klasy VIa spotkały się, by razem spędzić wieczór.
Rozmawiałyśmy o królowej Esterze — o jej odwadze, decyzjach i sile, która rodzi się mimo strachu. Bardzo szybko ta historia stała się też pretekstem do rozmów o nas: o naszej odwadze, emocjach, relacjach, wątpliwościach i marzeniach.
Tworzyłyśmy mieszanki olejków na odwagę, odporność, lepszą koncentrację.
Było w tym spotkaniu coś bardzo prostego, a jednocześnie niezwykle czułego. Zatrzymanie. Uważność. Bycie razem.
Czytałyśmy listy pisane do siebie rok temu, napisałyśmy też nowe, które odczytamy za rok… Dzięki temu widzimy, jak się zmieniamy, co już osiągnęłyśmy, co zmieniłyśmy, a z czego się dziś śmiejemy.
To był bardzo piękny czas – pełen wzruszeń i ważnych planów.













